Cześć! Trwa zamieszanie i "szał" związany z początkiem nowego roku szkolnego. Lista rzeczy do ogarnięcia wydaje się nie mieć końca. U mnie zamieszanie związane jest także z nowym obowiązkiem - od 1 września uczę języka angielskiego w przedszkolu (!). Oczywiście jest to zajęcie dodatkowe, oprócz prowadzenia grupy. Jak to wygląda organizacyjnie - opisuję poniżej. Było to dla mnie duże zaskoczenie, bo do ostatniej chwili miałam nadzieję, że zajęcia te będzie prowadziła (jak do tej pory) lektorka ze szkoły językowej. Ale niestety miasto oszczędza, dlatego zajęcia musi prowadzić nauczyciel przedszkola w ramach swojego pensum.
Dlatego jeśli tak jak ja:
--NIE jesteście lektorem ani nauczycielem języka angielskiego, lecz "zwykłym" nauczycielem przedszkola,
--błądzicie we mgle,
--nie wiecie jak zabrać się do organizacji zajęć z języka,
--pytacie siebie: jak mam rozplanować cały rok, jakie treści realizować,
--szukacie inspiracji i pomysłów ...
zapraszam do przeczytania tego i kolejnych wpisów z serii "Język angielski w przedszkolu"! Postaram się dzielić doświadczeniem i pomysłami na zajęcia, które już mam :)